2018-03-27

Kosmetyczne Szyfry cz.II UWAGA

Witam Was Kochani po dłuższej przerwie! Spowodowana była oczywiście tym, że wiele się u mnie dzieje w ostatnim czasie. Wyjazd do Krakowa, decyzja o pójściu do pracy, pierwsza cieczka Beli (co jest akurat chyba najbardziej uciążliwe haha ;) i wreszcie pierwszy, samotny lot do Liverpool i pierwsze spotkanie z siostrzeńcem (już 1 kwietnia). Wszystkim tym wydarzeniom towarzyszy góra podstawowych obowiązków i mnóstwo pobocznych kwestii, a to wszystko trzeba ogarniać tak szybko...
Nareszcie udało mi się wygospodarować trochę czasu, aby dla Was coś napisać, a w zasadzie nie coś, tylko kontynuację Kosmetycznych Szyfrów, które bardzo Wam się spodobały. Szczerze mówiąc byłam tym zaskoczona, ale oczywiście baardzo pozytywnie, ponieważ sama za nie do końca wierzyłam w ten pomysł, ale daliście mi do zrozumienia, że jest fajnie i warto, za co serdecznie Wam dziękuję. A więc zaczynajmy!

Kontynuuję wpis na tych samych kosmetykach co poprzednio, jeżeli ktoś go jeszcze nie czytał to zapraszam tutaj: Kosmetyczne Szyfry cz. I.
W ramach przypomnienia zestaw kosmetyków to Nature de Merseille Magnolia i Wanilia, zawiera: mydło do rąk w płynie 150ml i kostce 90g, żel pod prysznic 100ml i krem do rąk 60ml. Przypomnę, że ostatnio zaglądaliśmy do składu mydła do rąk w płynie, natomiast dziś zajmiemy się żelem pod prysznic.
Powiem Wam, że ten żel pachnie przepięknie. Zapach nie jest zbyt mocny, nie jest intensywny i przesycony. Jest słodki, ale bez przesady, jest bardzo świeży i relaksujący. Ja osobiście nie przepadam za zapachem wanilii, ale w tym kosmetyku jej zapach nie był dla mnie drażniący, jak dotychczas. Dodam jeszcze, że zużyłam go w mgnieniu oka. Żałuję, że miał tylko 100 ml haha. Zapach był piękny, ale sprawdźmy jakie substancje pielęgnowały moje ciało w czasie jego używania i czy aby na pewno je pielęgnowały ;) Zapraszam do rozszyfrowywania tych dziwnych nazw ;)

SODIUM LAURYL SULFATE- sól sodowa siarczanu alkoholu laurylowego. Jest to substancja syntetyczna. Jej funkcje to: substancja myjąca, emulgator, detergent, emulsyfikator, substancja pianotwórcza i powierzchniowo czynna. Jest NIEBEZPIECZNA DLA KOBIET W CIĄŻY. Substancja jest nie wskazana przy pielęgnacji skóry wrażliwej, jak i suchej i zniszczonej, ponieważ może dodatkowo podrażniać. (Jednakże ja mam skórę wrażliwą i suchą, ale nic takiego nie zauważyłam).

COCAMIDOPROPYL BETAINE- kokamidopropylobetaina. Substancja półsyntetyczna, substancja roślinna. Jest to substancja myjąca, detergent, stabilizator piany i substancja pianotwórcza, powierzchniowo czynna i antystatyczna. Ma słabe działanie alergenne i jest bezpieczna dla kobiet w ciąży. W przypadku skóry wrażliwej może ją przesuszać.

!COCAMIDE DEA!- dietanoloamid kwasów tłuszczowych z oleju kokosowego, kokamid dea. Substancja syntetyczna. Oprócz właściwości myjących jest także regulatorem lepkości, stabilizatorem formuły i piany. Ma silne działanie alergenne. NIE JEST BEZPIECZNY DLA KOBIET W CIĄŻY. Według mnie jest to substancja niebezpieczna... W kosmetykach może byś stosowana tylko w odpowiednim stężeniu, niestety jej stężenie w moim żelu pod prysznic nie jest podane, co jest według mnie dużym błędem. Ponadto używanie kosmetyków z jej dodatkiem może zwiększać ryzyko zachorowalności na raka (jak podaje VICHY).

SODIUM CHLORIDE- chlorek sodu. Substancja różnego pochodzenia, konsystencjotwórcza i złuszczająca. Może działać drażniąco, bądź wysuszać skórę. Jest bezpieczna dla kobiet w ciąży.

!DISODIUM EDTA!- sól dwusodowa kwasu wersenowego. Substancja syntetyczna. Regulator lepkości, tworzy formułę kosmetyku, substancja zmiękczająca. Nie jest przeznaczona dla dzieci, należy też uważać podczas stosowania niektórych leków i używania kosmetyków, która ją zawiera. Jest substancją szkodliwą, szczególnie w kosmetykach z rozpylaczem- głównie może podrażniać błony śluzowe. Ponadto w połączeniu z niektórymi związkami jest substancją rakotwórczą!

!METHYLISOTHIAZOLINONE!- substancja syntetyczna. W kosmetykach jest tylko i wyłącznie konserwantem. Jego działanie alergenne jest na najwyższym szczeblu! NIEBEZPIECZNA DLA KOBIET W CIĄŻY! Niby jest uznawana za substancję bezpieczną dla ludzi, ale jej maksymalne stężenie w produkcie gotowym może wynosić zaledwie 0,01%. Osobiście uważam, że trzeba na nią uważać.

 !METHYLCHOLROISOTHIAZOLINONE!- substancja syntetyczna. Zapobiega namnażaniu się drobnoustrojów. I znów- silne działanie alergenne, NIEBEZPIECZNA DLA KOBIET W CIĄŻY. Z powodu silnego działania uczulającego jest zakazana w kosmetykach dla dzieci.

Tak więc, podsumowując jestem zmartwiona i zawiedziona. Jak w jednym kosmetyku może znaleźć się tyle substancji zagrażających naszemu zdrowiu?! Niestety tak to właśnie wygląda. Chociaż zapach był ładny ;) Zdecydowanie ten post mogę nazwać: NA CO POWINNIŚMY UWAŻAĆ W KOSMETYKACH.
Oczywiście dajcie koniecznie znać co o tym myślicie, czy znacie jeszcze jakieś kosmetyczne bomby (kosmetyki o takim "niefajnym" składzie), może kiedyś też się na takie natknęliście. Dajcie znać czy tym razem "Kosmetyczne Szyfry" Wam się podobały i czy chcecie, żebym je kontynuowała. Oczywiście z małymi "przerwynikami", ponieważ w głowie mam już tysiące pomysłów na nowe wpisy, potrzeba mi tylko czasu do ich realizacji, z czym jest niestety ciężko, ale będę się dalej starała, aby blogi pojawiały się jak najczęściej :) I nie myślcie, że tylko ten temat będzie się pojawiał :) Pozdrawiam Was serdecznie i oczywiście zapraszam na instagram: den.lille,  bella_principessa1.



2018-03-07

Kosmetyczne Szyfry

Kosmetyczne Szyfry
Hej Kochani! Witam Was w kolejnym blogu. Często kupując jakiś kosmetyk chcielibyśmy sprawdzić jego skład, ale nie bardzo wiemy co oznaczają nazwy składników. Postanowiłam wypisać kilka z nich, napisać o nich najważniejsze informacje, taka mini ściąga :) Zrobię to na przykładzie zestawu, który posiadam. Jeżeli spodoba Wam się ten pomysł, niebawem pojawi się kolejna część "Kosmetycznych Szyfrów", zaczynajmy!

Zestaw tych kosmetyków dostałam w prezencie, za co bardzo dziękuję. 
Zestaw kosmetyków Nature de Merseille Magnolia i Wanilia, zawiera: mydło do rąk w płynie 150ml i kostce 90g, żel pod prysznic 100ml i krem do rąk 60ml. Kosztuje on około 28zł.
Na opakowaniu żadnego z produktów nie znajdziemy polskich napisów, ale jak wiemy łatwo można to przetłumaczyć i nie jest to problemem. Na etykietach znajdziemy nazwę produktu, nazwę zapachu, skład, wielkość, oznaczenie, że nadaje się on do użycia przez 12 miesięcy po otwarciu i nie jest testowany na zwierzętach, co dla mnie osobiście jest bardzo ważne. Produkty pachną bardzo przyjemnie, mimo, że zapach kremu do rąk w pewnym stopniu przypomina mi zapach leczniczej maści, ale jest to na tyle mało wyczuwalne, że w ogóle mi to nie przeszkadza. Nie jest to zapach powalający, intensywny, ale jakiś jest, ważne, że przyjemny. Zapach mydła w kostce nie jest ładny, jest to po prostu zapach zwykłego, szarego mydła, którego ja nie lubię w ogóle, więc osobiście wolałabym, żeby już w ogóle nie miało zapachu. Ale przejdźmy do ich składu :)

AQUA- woda. W kosmetykach stanowi bazę. Nawilża skórę i pełni funkcję rozpuszczalnika substancji aktywnych. Bez wątpienia jest składnikiem pochodzenia naturalnego, tworzy konsystencję, ma bardzo słabe działanie alergenne i komedogenne.

PARAFFINUM LIQUIDUM- płynna parafina. Jest substancją różnego pochodzenia, ale uważana też za składnik naturalny. Funkcje jakie pełni w kosmetyku to: emolient, plastyfikator, rozpuszczalnik, substancja antystatyczna, filmotwórcza, natłuszczająca, ochronna, wygładzająca i zmiękczająca. Substancje te są odpowiedzialne za zapobieganie odparowywaniu wilgoci ze skóry lub włosów. Ma słabe działanie alergenne i komedogenne. W dużych ilościach może mieć działanie odwrotne, jak np. przesuszenie skóry.

GLYCERIN- gliceryna. Jest silnie nawilżającą substancją, przenika przez warstwę rogową naskórka. Podobnie, jak płynną parafinę można ją dostać z różnego źródła, może być zarówno syntetyczna, jak i pochodzenia zwierzęcego lub roślinnego. Funkcje w kosmetyku to: humektant- nawilżenie, substancja kodycjonująca, nawilżająca, ochronna, wygładzająca, zapachowa, jest konserwantem. Ma bardzo słabe działanie komedogenne i alergenne.

CETEARYL ALCOHOL- alkohol cetearylowy. Jest substancją różnego pochodzenia, podobnie jak powyższe. Jest składnikiem konsystencjotwórczym, zagęszcza i poprawia rozprowadzanie. Substancja natłuszczająca, ochronna, pomocnicza, powierzchniowo czynna, zmiękczająca.

PETROLATUM- wazelina. Substancja syntetyczna. Emolient, filtr UV, regulator lepkości, substancja filmotwórcza, natłuszczająca, ochronna, wygładzająca, zmiękczająca. Ma słabe działanie alergenne i komedogenne. Jest często stosowana w kosmetyce jako baza, szczególnie wszelkich maści.

ISOPROPYL PALMITATE- mirystynian izopropylu. Substancja półsyntetyczna/ substancja roślinna. Emolient, plastyfikator, rozpuszczalnik. Substancja kondycjonująca, natłuszczająca, ochronna, wygładzająca, filmotwórcza. Jest także regulatorem lepkości. Ma silne działanie komedogenne! W związku z czym nie jest polecany dla cery tłustej i trądzikowej.

CETEARETH-25- substancja myjąca, usuwa zanieczyszczenia. Emulgator, substancja stabilizująca, poprawia konsystencję kosmetyku.


GLYCERYL STEARATE- monostearynian gliceryny. Jest substancją syntetyczną. Pełni funkcję substancji natłuszczającej w kosmetykach kąpielowych, ułatwia spłukiwanie płynu ze skóry. Tworzy tłustą, ochronną, nawilżającą warstwę na skórze, przez to zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z ciała. Jest substancją kondycjonującą, konsystencjotwórczą, wygładzającą i regulatorem lepkości. Może sprzyjać powstawaniu zaskórniaków (słabe działanie komedogenne).

STEARIC ACID- kwas stearynowy. Jest substancją różnego pochodzenia. W kosmetykach myjących stosowana jako substancja natłuszczająca, zapobiegająca wysuszaniu skóry. Ma średnie działanie komedogenne, słabe działanie alergenne.

DIAZOLIDINYL UREA- substancja syntetyczna. Substancja konserwująca, chroni też kosmetyk przed dostaniem się do niego bakterii np. przy nabieraniu kremu palcem. MA SILNE DZIAŁANIE ALERGENNE I NIE JEST BEZPIECZNY DLA KOBIET W CIĄŻY! Jego maksymalne dozwolone stężenie w kosmetykach to 0,5%, więc jeżeli już decydujemy się na kosmetyk zawierający tą substancję zwracajmy na to uwagę. Nie jest też bezpieczna, ponieważ (na razie) jest podejrzewany o toksyczność, gdyż pod wpływem temperatury może wydzielać formaldehyd, który jest też rakotwórczy.

Dzisiaj zakończę na tym. Czy są to dobre dla naszej skóry substancje, czy też nie, każdy musi zdecydować sam. Wiele z nich ma działanie komedogenne na poziomie 2-3/5, a według mnie to dużo. Ja osobiście chyba zrezygnuję z wypróbowania tych kosmetyków, a przynajmniej mydła w płynie, którego skład macie podany wyżej.

Zapraszam Was na mój instagram: den.lille, dajcie znać czy ten wpis był dobrym pomysłem ;)  Zapraszam też na instagram: bella_principessa1, który prowadzimy z Piotrkiem od niedawna, ale daje nam wiele zabawy :)



Copyright © 2016 om den lille , Blogger