Ja osobiście nie przepadam za jedzeniem miodu, mimo iż uwielbiam słodkie rzeczy. Ma on mimo wszystko swój specyficzny smak i raczej nigdy się już do niego nie przekonam. Zaczęłam jednak z własnej, nie przymuszonej woli stosować go na swoją skórę. Przede wszystkim na twarz. Od bardzo dawna lubię (szczególnie zimą) smarować sobie usta miodem, dzięki czemu one nie pękają i są naturalnie chronione, teraz używam również peelingu wykonanego samodzielnie tylko z miodu, cytryny i cukru. Przejdźmy do rzeczy.
Miód- ma mało kalorii, zero tłuszczów, cholesterolu, znikome ilości białka, ale za to dużo węglowodanów i potasu. Posiada bardzo dużo właściwości leczniczych- wzmacnia serce, odżywia mózg, koi nerwy, dba o odporność i zwalcza wszelkie bakterie. Do tego świetnie sprawdza się jako kosmetyk. Rodzaj miodu znacząco wpływa na jego właściwości, dlatego tak ważne jest, abyśmy dobrali go przy wykonywaniu naszego kosmetyku :)

Kosmetycznych właściwości miodu jest bardzo dużo, zależą one przede wszystkim od rodzaju samego miodu. Kiedy używamy miodu w naszej codziennej pielęgnacji szczególnie może zyskać na tym nasza cera. Miód jest polecany do każdego typu cery.
- Cera sucha, zniszczona i podrażniona- miód doskonale nawilża skórę, wygładza i sprawia, że staje się miękka.
- Cera dojrzała- zawiera wiele antyoksydantów, a jego właściwości pochłaniają wszelkie zanieczyszczenia.
- Cera zmęczona, ziemista, pozbawiona blasku- rozjaśnia koloryt, nadaje blask skórze. Działanie energetyzujące posiada miód wielokwiatowy.
- Cera trądzikowa- przyspiesza gojenie wyprysków, wysusza drobne rany i koi zaczerwienienia. Miód spadziowy będzie dla niej odpowiedni. Spadź posiada właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne.
- Cera naczyniowa- poprawia ukrwienie i zmniejsza ryzyko wystąpienia krwawień podskórnych. Doskonale nadaje się do niej miód gryczany, który zawiera rutynę, a to właśnie ona wzmacnia naczynia krwionośne.
- Cera tłusta- miódpochłania nadmiar sebum.
- Cera skłonna do zaskórników- miód zwęża pory.
Miód szczególnie polecany jest w okresach jesienno-zimowych- poprawia kondycję skóry nadmiernie opalonej, w okresie zimowym naturalnie nawilża skórę, chroni ją przed działaniem niskich temperatur oraz silnie przesuszonym powietrzem. Szczególnie w tym okresie poleca się sięgnięcie po miodowy peeling do ust, dodanie miodu do domowej maseczki czy peelingu do ciała.
Włosy suche, zniszczone i matowe, to one przede wszystkim potrzebują właściwości miodu. Łyżkę miodu dodajemy do łyżki ulubionej maski do włosów, zawsze w proporcji 1:1. Taką miksturę nakładamy na włosy przed umyciem na wilgotne włosy. Następnie nakładamy folię na włosy, a później ręcznik. Podwyższona temperatura otworzy łuski włosa. Taką maskę trzymamy na włosach około 1h.
Miodowy peeling do twarzy/ ciała
Ja swój peeling robiłam tylko do twarzy, więc proporcje o jakich będę pisać są na mały słoiczek ok. 50g.
- 6 do 10 łyżeczek cukru (ja w swoim peelingu mam zwykły cukier biały, lepszy jest natomiast trzcinowy ze względu na ziarnistość)
- 3 łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
- 4-5 łyżek miodu
Oczywiście nie musicie swojego peelingu robić dokładnie w taki sam sposób jak Wam tutaj zaproponowałam. Możecie wzbogacić go np. o kilka kropel oliwy z oliwek. Jeśli chodzi o proporcje każdy też lubi co innego, więc w trakcie robienia kosmetyku musicie kilkakrotnie go wymieszać i sprawdzać czy jego konsystencja spełnia wasze oczekiwania, czy chcecie mieć bardzo gęsty peeling i dodać jeszcze więcej cukru, czy może wręcz przeciwnie chcielibyście dodać jeszcze cytryny, aby był bardziej płynny. Wszystko tutaj zależy od Waszych potrzeb :)
Koniecznie dajcie znać, czy udało Wam się zrobić swój miodowy kosmetyk! Wyślijcie zdjęcia swoich produktów :) Zapraszam do odwiedzin i komentowania instagram: den.lille.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz