- Pędzelek naturalny do żelu składany fioletowy nr 4
- Czterostronny blok polerski różowy
- Szablony szerokie złote 100 szt.
- Tampon z waty celulozowej 12 warstw- 250 szt.
- Nail Cleaner 100 ml
- Odtłuszczacz do paznokci- Nail Prep 10 ml
- Primer bezkwasowy 10ml
- Żel podkładowy Exclusive 5ml
- Żel jednofazowy przezroczysty Exclusive 5ml
- Żel nabłyszczający- wykończeniowy BASIC 5ml
- Top coat 15ml NeoNail
- Lakier hybrydowy 6ml- Sponge Cake
Wszystkie dostępne w sklepie produkty i ich ceny możecie sprawdzić na stronie internetowej www.neonail.pl
Wszystkie produkty w paczce były bardzo fajnie zapakowane. Każdy produkt osobno był zapakowany w woreczek strunowy, a ponadto obwinięty folią bąbelkową, co bardzo mi się spodobało. Nie ma ryzyka, że coś się uszkodzi, zarysuje czy wgniecie.

Pędzelek mimo zapakowania w sposób przedstawiony przeze mnie wyżej jest włożony również w plastikową tubę, otwieraną z obu stron plastikowymi nakrętkami. Sam pędzelek jest wykonany z metalu, nie jest on zbyt porządny, ale adekwatny do ceny. Ma w sobie fioletowy element z numerem i jest składany. Włosie na początku jest bardzo twarde, mimo przemycia. Robi się bardziej plastyczne w trakcie pracy z żelem, u mnie dopiero po ok. 4 paznokciu włos zmiękł. Teraz jest miękki i przyjemnie się z nim pracuje. Jedynym minusem jak dla mnie jest zbyt mała powierzchnia włosia.
Szablony szerokie złote wcześniej kiedy chodziłam jeszcze do kosmetyczki na manicure obserwowałam różne szablony, jak one się zachowują, z którym najlepiej się pracuje, jak się kleją i jak układają. Z moich obserwacji wywnioskowałam, że te szablony są najprostsze, najlepiej i najłatwiej można je ułożyć, dlatego sama się na nie zdecydowałam. I rzeczywiście bardzo przyjemnie się z nimi pracuje, dobrze się kleją i układają. Papier jest trochę sztywny, ale tak to chyba powinno być, ponadto osobiście nie miałam innych szablonów, więc nie mogę też na razie porównywać.
Tampon z waty celulozowej jest podstawowym produktem do robienia manicure, ponieważ zwykłe płatki kosmetyczne zostawiają po sobie włoski, czasem też fragmenty waty i nie nadają się do przemywania żeli. Ja zamówiłam ich 250szt. najmniejszą możliwą "paczuszkę"i myślę, że posłuży mi na bardzo długo.
Nail Cleaner ma bardzo intensywny spirytusowy zapach. Szybko się utlenia z tamponu. Nie mam do niego żadnych zastrzeżeń, spełnia swoją funkcję.
Odłuszczacz do paznokci na zakrętce jest do niego pędzelek z włosów plastikowych, sztucznych. Włos jest bardzo twardy, da się z nim pracować, ponieważ produktu używa się bardzo mało, ale ja odczuwam lekki dyskomfort pracując z preparatem. Niedogodność jest związana po prostu z używania produktu/pędzelka, nie jest to miękki włos, który swobodnie z lekkością przeciągamy po paznokciu, jest to zwyczajny plastik.
Primer bezkwasowy jest to produkt, który kupiłam nie potrzebnie. Podczas robienia manicure nie użyłam go w ogóle, w zupełności wystarcza base gel.
Żel podkładowy ma rzadką konsystencje, produktu używa się w minimalnej ilości. Doskonale się go nakłada. Ma syntetyczny zapach, jak chyba każdy żel ;)
Żel jednofazowy przezroczysty jest bardzo gęsty, nakłada się go bardzo fajnie, jak również "grzecznie" wyrównuje się na paznokciu. Niestety pojemność jaką zamówiłam w tym wypadku starcza tylko na jeden lub półtorej raza użytkowania.
Lakier Sponge Cake i tu byłam ogromnie zaskoczona. I to niestety negatywnie. Wybierając kolor na stronie zaznaczyłam zakładkę "odcienie beżu". Chciałam zakupić typowy kolor nude, który jak dotąd nosiłam najczęściej. Niestety, dostałam bardzo jasny, pastelowy kolor wpadający w pomarańcz, może trochę róż, ale nie jest to na pewno beż! Jest to delikatny, pochodny kolor brzoskwiniowy. Pracuje się z nim ciężko, jak z pastelami. Ciężko jest go równomiernie nałożyć bez prześwitów. Niestety nie jest to najlepszy wybór jak dla mnie.
Generalnie z paczuszki jestem bardzo zadowolona. Nie mogłam się już doczekać kiedy będę miała chwile, żeby ją odebrać, ale w końcu się udalo i mogę cieszyć się własnoręcznie zrobionym manicure.
Zamawiając produkty wzięłam każdy w najmniejszej pojemności, ponieważ sama nie wiedziałam, czy spodoba mi się ta praca i czy będę ją umiała wykonać. Jak na pierwszy raz efekt nie jest może powalający, ale satysfakcjonujący mnie. Myślę, że z każdym kolejnym razem będzie coraz lepiej. Sama siebie obserwuje bardzo skrupulatnie, żeby nie popełniać tych samych błędów i doskonalić tą umiejętność.
Dajcie koniecznie znać jakich produktów używacie wy, ponieważ ja osobiście cały czas jestem na etapie poszukiwania czegoś z czym będzie mi się pracowało bardzo przyjemnie, bez większych trudności. Jestem ciekawa w szczególności jakich żeli używacie i jakie są wasze ulubione kolory! Zapraszam do komentowania i obserwowania mojego bloga oraz na moje media społecznościowe: facebook, instagram: den.lille, snapchat: ola_mala. Pozdrawiam serdecznie, do kolejnego wpisu! :)











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz