Szczotka Tangle Teezer jest ze mną od 3 lat, pierwszą szczotkę dostałam w prezencie, zaczęła ona dopiero pojawiać się w Polsce, była bardzo popularna i każdy chciał ją mieć i to raczej dlatego, że po prostu wszędzie było o niej słychać i fajnie wyglądała, ale na szczęście to nie wszystko co można o niej dobrego powiedzieć.
Moja pierwsza szczotka to był zwykły, czarny Tangle Teezer (niestety ją zgubiłam), była ze mną dwa lata i bardzo dobrze się trzymała. Aktualnie jestem posiadaczką Tangle Teezer Compact Styler Shaun The Sheep.
Spróbuję teraz wypisać Wam wady i zalety szczotki, zarówno zwykłej Tangle Teezer, jak i Compact, będą różniły się małymi szczegółami, ale w nich właśnie jest ukryte piękno. Zaczynajmy!
Zalety Szczotki Tangle Teezer:
1. Wygląd:
- jest zupełnie inną szczotką, niż te do tej pory znane. Nie ma "rączki", dzięki czemu wydaje się mniejsza
- ma świetny, wyprofilowany kształt, który jest doskonale dopasowany do naszej dłoni
- jest gruba, masywna, wykonana bardzo porządnie, odporna na wszelkie upadki
- ma dosyć rzadkie "włoski" o dwóch długościach
- "włoski" są wykonane z bardzo twardej gumy, mimo wszystko są elastyczne, nie podrażniają skóry, czesanie jest bardzo przyjemne
- występuje w wielu wersjach kolorystycznych. Wzorów jest naprawdę mnóstwo i myślę, że dosłownie każdy znalazłby wzór pod swój gust
- tangle teezer compact posiada dodatkową nakładkę, aby "włoski" szczotki się nie niszczyły, co jest zupełną rewelacją, ponieważ moja poprzednia szczotka miała je trochę powyginane od noszenia w torebce, właśnie bez tego zabezpieczenia
- tangle teezer compact jest dużo mniejsza, co dla mnie osobiście jest jak najbardziej na plus. Ja mam malutkie dłonie, więc o wiele łatwiej jest mi z niej korzystać, niż ze zwykłej, zajmuje mniej miejsca w torebce, czy też kosmetyczce
2. Innowacja w rozczesywaniu włosów:
- bez zbędnego wysiłku rozczeszemy splątane włosy w kilka sekund, bez bólu i nerwów (jak to często bywało ;)
- doskonale rozczesze zarówno włosy suche, jak i mokre
- podczas czesania nie doświadczymy uczucia "ciągnięcia włosów" (no chyba, że ktoś chce zrobić to celowo i bardzo się postara ;)
- nie wyrywa włosów! włosy, które na niej zostają to tylko i wyłącznie obumarłe włosy, które tak, czy inaczej Ci wypadną, bo rosną nowe
- jest świetna do masażu skóry głowy. Jak już wyżej pisałam, nie podrażni skóry, nie będzie ona nas później bolała. Szczotka jest sama w sobie bardzo delikatna
- nie elektryzuje włosów
Wady Szczotki Tangle Teezer:
- bardzo łatwo się rysuje (jest to bardzo drobny szczegół, który oczywiście w żaden sposób nie przeszkadza w użytkowaniu)
- w mojej opinii jest dosyć ciężka, jak na tak małą szczotkę. Nie jest to uciążliwe, przesadne i również nie przeszkadza w użytkowaniu.
- dla mnie osobiście jest bardzo trudna do czyszczenia, ponieważ nawet kiedy uda nam się już wyciągnąć z niej włosy, po jakimś czasie zobaczymy osadzający się kurz pomiędzy "włoskami". O tyle w dużych, "normalnych" wersjach jest to prostsze, bo po prostu wrzucamy szczotkę pod strumień wody i czekamy, aż wszystko spłynie, to w compact jest to nieco trudniejsze ponieważ, ma ona dziurkę po środku "włosków", właśnie na zatyczkę ochronną, i wlewa się tam woda, którą potem ciężko jest usunąć. Dlatego, jeżeli już jesteśmy w tym temacie polecam myć ja wieczorem i zostawiać na całą noc w ciepłym miejscu, pozostawioną na części z "włoskami" do dołu, na ręczniku, bądź też papierze :)
- cena również może niektórych zniechęcać, tak jak zresztą mnie na początku, bo przecież jak można zapłacić 50zł za zwykłą szczotkę do włosów? No właśnie można i osobiście serdecznie polecam tą inwestycję, sądzę, że większość osób, która ją kupiła jest z niej zadowolona.
Bardzo długo zbierałam się do napisania tego postu przyznam szczerze, ale tak chyba mam, że o tematach najbardziej mi bliskich i takich do napisania bez zastanowienia najdłużej mi się pisze. Bardzo lubię dbać o swoje włosy, każdego dnia poświęcam im sporo czasu. Mam Wam do napisania mnóstwo rzeczy w tym temacie, dlatego bądźcie ze mną cały czas i bądźcie cierpliwi :) Serdecznie zapraszam Was na moje media społecznościowe: facebooka, instagram: den.lille, snapchat: ola_mala oraz do obserwowania i komentowania moich wpisów na blogu!
Pozdrawiam, do kolejnego wpisu! ;)




Napisałaś,że lubisz dbać o włosy, mogłabyś zdradzić co z niminimrobisz robisz (jakie maski,maseczki stosujesz itp) i jak ukladasz je na codzien, ze tak ladnie wygladaja patrząc na twoje zdjęcia. Kocham twojego instagrama. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo za miłe słowa :) Co do pielęgnacji moich włosów- napiszę o tym kolejny post, więc cierpliwości ;) Postaram się to zrobić w weekend. Pozdrawiam :)
Usuń